czwartek, 14 lutego 2013

# 209 . Niall .


 Niespodzianka ode mnie ;) Prosiłabym każdego, kto to przeczyta o skomentowanie, przynajmniej czy Wam się podoba czy nie. W końcu to niespodzianka, więc chcę wiedzieć, czy podołałam.
To koniec. To końcowy przystanek. Ale nie mogę się uwolnić. Nie mogę tak po prostu od ciebie odejść. Twoje szepty nadal rozbrzmiewają w mojej głowie echem.

Ten jeden ostatni raz. Pozwól mi.

Ścisnęłam go mocniej za rękę, gotowa na kolejny tłum piszczących dziewczyn. Dziewczyn, które były ładniejsze ode mnie, szczuplejsze. Więc czemu on nadal tu ze mną tkwił?, zadawałam sobie ciągłe pytanie, które często nocami nie pozwalało mi zasnąć. Nie byłam ani bogata, ani piękna. Więc czemu? Jakieś korzyści? Przecież nie robię dla niego nic nadzwyczajnego, oprócz tego, że po prostu tu jestem i że zawsze może na mnie liczyć. Auto się zatrzymało, spojrzałam na Nialla, wzmacniając jeszcze raz nasz uścisk splecionych dłoni. Kiwnął tylko lekko głową, całując szybko w usta. Ktoś otworzył nam drzwi, a my wyszliśmy z chłopakami z tyłu. Pisk od razu nas otoczył z każdej strony, ale barierki mocno nas odgradzały. Niall machał ręką, uśmiechał się, starałam się robić to samo. Odkąd zostałam dziewczyną Nialla, chciałam żeby fanki mnie polubiły, i to chyba mi się udało. Choć moja samoocena jeszcze bardziej podupadała. Czułam się brzydka, widząc tyle twarz tak ładnych dziewczyn wokół mnie, które uśmiechały się do mojego chłopaka, a on chętnie odwzajemniał te uśmiechy.

On był młody, przystojny, bogaty. Miał wszystko. Pieniądze, przyjaciół, rodzinę, sławę, urodę. Więc czemu ja? Czułam się jak Bestia. Bestia przy tym Pięknym.

Chciałam odejść, podjąć za niego tą decyzję. Czułam, ze go blokuję. Trzymam jak na smyczy. Ale nie potrafię. Nie potrafię od ciebie odejść. Nigdy nie dałeś mi do zrozumienia, bym mogła myśleć tak o sobie. To ja. Ja sama wyrabiam sobie taką opinię na swój temat i nie potrafię się jej pozbyć.

Ten jeden ostatni raz. Pozwól mi.

*
Byłam sama w domu, czekając na Nialla. Wlewałam właśnie wodę do czajnika na herbatę. Chwyciłam zapałki, zapalając jedną i podpalając kuchenkę. Postawiłam czajnik, obracając się, by zgasić zapałkę i wyrzucić do kosza, kiedy ręką zahaczyłam o czajnik, który spadł na podłogę, rozlewając dookoła wodę. Zapałka, nadal niezgaszona wypadła mi z ręki, spadając na podłogę i podpalając jakiś skrawek materiału, który leżał na ziemi. Ogień rozprzestrzeniał się w zastraszającym tempie i nawet woda, która wylała się na podłodze, nie zdołała go zgasić. Otrząsnęłam się z szoku i zaczęłam działać. Jeśli chcę przeżyć, muszę. Jeśli chcę jeszcze kiedykolwiek zobaczyć Nialla, muszę. Niall. On jest w drodze. Uciekłam z kuchni drugim wejściem do salonu, a przez niego do przedpokoju. Chciałam chwycić drzwi i uciec, ale uniemożliwiła mi to ściana ognia blokujące wejście. Pobiegłam do drugiego pokoju po telefon, wzywając straż pożarną.

- Pomoc już jedzie – usłyszałam od kobiety przyjmującej zawiadomienia. Nie mogłam już nic zrobić. Zostałam uwięziona. Przycupnęłam pod ścianą, czekając na ratunek.
*cztery minuty później*

Niall POV

Skręciłem ostatni raz i moim oczom już okazało się moje sąsiedztwo. Jednak coś było nie tak. Zajechałem pod dom, a moim oczom ukazała się straż pożarna, nasz dom stał w płomieniach. Wyszedłem z auta, i natychmiast podszedł do mnie jeden ze strażaków gaszących ogień.

- To pana dom?

- Tak.

- Może nam pan wyjaśnić, jak doszło do pożaru?

- Nie wiem. Nie było mnie tam, nie ja dzwoniłem… - urwałem, uświadamiając sobie okropną prawdę. – [T.I]!

Wyrwałem się z uścisku strażaka, który próbował mnie zatrzymać, gdy tylko poderwałem się do biegu. Chwyciłem w biegu jakąś kurtkę ochronną i wbiegłem do domu. Było tam gorąco, jak w piekle, ognie lizały moje ciało, gdy przebiegłem przez płomienie, które odgradzały wejście do mieszkania.

-[T.I]! [T.I]! – krzyczałem przeraźliwie, co chwila kaszląc, gdyż gryzący dom drapał moje płuca i nozdrza. Sprawdzałem po kolei każde pomieszczenie, kiedy usłyszałem ciche kaszlnięcie dobiegające z salonu. Była tam [T.I]. Leżała skulona w rogu, słaba, wycieńczona, co chwila kaszląc przez gryzący dym. Podbiegłem do niej i wziąłem na ręce, wracając z powrotem.

- Przepraszam – wyszeptała tylko. Po kilkunastu sekundach, które mijały jak wieczność, wyszliśmy w zimną noc, nabierając łapczywie tlenu. Położyłem ją na trawie w bezpiecznej odległości, obawiając się wybuchów z okna. Jak na zawołanie, z wnętrz buchnął dym, rozsadzając okno w kuchni.

Położyłem się obok niej i odpłynąłem.

*

Przejrzałam się w lustrze, delikatnie dotykając szram i lekkich poparzeń, które zostawił po sobie pożar. Czułam się jeszcze mniej atrakcyjna.

- [T.I], wszystko w porządku? – spytał Niall, stając za mną i kładąc mi dłoń na ramieniu. – Boli cię?

Potrząsnęłam głową, poczułam jak łzy wzbierają pod moimi powiekami, co nie uszło uwadze mojego chłopaka.

- O co chodzi? – spytał zmartwiony, odgarniając mi kosmyk z oczu.

- Jestem jeszcze mniej atrakcyjna niż wcześniej. Czemu ze mną jesteś? Jest tyle fanek, które… - nie dał mi dokończyć, gdyż obrócił mnie przodem do siebie i mocno przytulił.

- Dla mnie jesteś idealna. - po tych słowach zaczął mi cicho nucić swoją solówkę z „Little Things”

Nigdy nie będziesz kochać siebie w połowie tak mocno jak ja kocham ciebie
Nigdy nie będziesz traktować siebie odpowiednio, kochanie
Ale chcę, by tak było
Jeśli pokażę ci, że jestem przy tobie
Może będziesz kochać siebie tak jak ja kocham ciebie

Kompletnie się rozkleiłam, gdy zrozumiałam, jaki mam skarb przy sobie. Przytuliłam go jeszcze mocniej, nie chcąc już nigdy wypuszczać.
~by Julia

50 komentarzy:

  1. Świetny, i strasznie słodki. *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe cudeńko :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba najlepszy z "niespodzianek". taki prawdziwy <3

    OdpowiedzUsuń
  4. boże jakie to genialne *__*
    Jak mają być takie niespodzianki,to ja chce je częściej :D

    OdpowiedzUsuń
  5. słodki <3 ...
    gdy przeczytałam solówkę Niall'a to się sama do siebie uśmiechnęłam <3 ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Awwww....
    A ja taka 4ever alone, ale to nic :')
    Bo... To jest takie... Wzruszające...
    Love xoxo
    Niall's wife :)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowny
    zawsze dziwię się jak wy możecie tak cudownie pisać, tak świetnie dobierać słowa

    Zapraszam na rozdział 1;
    http://heart-attack-lets-just-be-friends.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. przypomina mi teledysk do piosenki Davida Guetty - Just one last time czy jakoś tak xd co do imagina jest cudowny piszecie tak świetnie że nie dziwię się tej dużej ilości wejść... wymiatacie po prostu i tyle w tym temacie. pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bo to właśnie w pewnym sensie na podstawie tego teledysku pisane ;)

      Usuń
  9. Oooooo :*** słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam go ! ♥ Czekam z wielką niecierpliwością na następne imaginy ! :3

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudnyy *__* ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialne :) Czytam tego bloga już od dłuższego czasu i chyba ten imagin podoba mi się najbardziej :) Czekam na więcej ;) i zapraszam do siebie www.zyjjakbysmnienigdyniepoznal.blogspot.com
    Pozdrawiam
    Dawnozapomniana

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie bardzo rozumiem na czym polegają te niespodzianki, ale to jest genialne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niespodzianki polegają na tym, aby każda z nas wybrała jakąś baśń: Alladyna, Śpiącą Królewnę, Kopciuszka, Piękną i Bestię, jak w moim przypadku, itd. i napisała na podstawie tej bajki, imagina, ale współczesnego.
      W moim imaginie jako Piękna i Bestia chodziło o to, że czułaś się strasznie zakompleksiona, czułaś się jak: "Bestia przy tym Pięknym". A on pomaga Ci z tym, pokazuje, że jesteś piękna. Taki był zamiar, nie wiem czy wyszedł. Wnioskując po Waszych opiniach - chyba tak, przez co z całego serca Wam dziękuję <3 Mam nadzieję, że mój następny imagin Was nie zawiedzie ;)

      Usuń
  14. piękny. *___* i do Nialla idealnie pasujący ^^^

    OdpowiedzUsuń
  15. zajebioza ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artystycznie to uzwględniłaś XD

      Usuń
  16. piękny, po prostu brak słów <3
    Czekam na następny i zapraszam na moje blogi, może wam się chociaż troszeczkę spodobają :P
    kissyouonce.blogspot.com
    fivebritishboys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. cudowny *_* tylko tyle jestem w stanie powiedzieć. cudo, po prostu cudo xx

    OdpowiedzUsuń
  18. awwwwwww....*.* kocham to :**

    OdpowiedzUsuń
  19. CUDEŃKO <3 *.*

    OdpowiedzUsuń
  20. Matko prawie sie popłakałam . Cudny cudny cudny *-*
    Kocham wasz blog <3

    Martyna ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hmm . Magiczny - to chyba jedyne słowo , którym mogę określić ten imagin . :)

    OdpowiedzUsuń
  22. To było śliczne :'). Trochę też dało do myślenia .. A tak poza tym macie talent dziewczyny : )
    Mania : )

    OdpowiedzUsuń
  23. niesamowity, rozkleiłam się.

    OdpowiedzUsuń
  24. http://story-of-nialler-horan.blogspot.com/ zapraszam :) nowy blog :)

    OdpowiedzUsuń
  25. <3 cudny <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Awww *.* Płaczę <333 Cudowny ;**

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękna i besta :3

    OdpowiedzUsuń
  28. fajny, tylko trochę krótki :)

    OdpowiedzUsuń