Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 lutego 2013

Podziękowania.



Bloga założyłam 5 kwietnia około godziny 17, tylko po to, żeby móc dzielić się swoją pasją. Kto by pomyślał, że w 304 dni licznik wybije MILION wyświetleń, a Was, czytelników, którym zawdzięczamy tak wielki sukces, będzie przybywać? Pisanie dla osób, które czytają każde słowo, czekają na nowe imaginy, wchodzą na stronę kilkukrotnie w ciągu dnia jest dla nas naprawdę olbrzymim wyróżnieniem i cieszymy się, że doceniacie czas, który Wam poświęcamy. Prosimy o więcej komentarzy i opinii, które nas motywują. To zajmuję minutę, a dla nas to powód dla pisanie jeszcze lepiej. Chciałybyśmy wiedzieć, co Wam się podoba, co nie, żeby na przyszłość nie popełniać podobnych błędów. Dziękujemy za każdy komentarz, każdą łzę, każdy uśmiech i każdą chwilę spędzoną z nami, miejmy nadzieję, że będzie ich więcej i zostaniecie z nami na dłużej, bo na tym nie koniec naszej przygody z chłopcami. ; ) ~ Klara.


Brak mi słów, bo żadne w pełni nie oddadzą tego, co czuję. Jestem mile zaskoczona tak ogromną ilością wyświetleń bloga. To urocze, że przez tyle czasu byłyście z Nami, jesteście i zapewne będziecie do samego końca. Ta piękna liczba- MILION- uświadamia Nam, że Nasza praca i czas przeznaczony na pisanie imaginów nie idą na marne, jest doceniane Nasze- w pewnym sensie- poświęcenie. Naprawdę, świadomość, iż Ktoś- w tym przypadku Wy- kilka razy dziennie wchodzi na bloga, oczekuje Naszych nowych prac i tych, które wywołują łzy, i tych, które dają Wam uśmiech, jest bardzo motywująca. Więc jedno wielkie MASSIVE THANK YOU!!! ~ Natalia.


Chciałam podziękować za wyświetlenia, za te wszystkie motywujące komentarze, ale zarówno i te z krytyką, które motywowały do jeszcze większej pracy. Szczególe podziękowania należą się Klarze, która przyjęła mnie tu ponad pół roku temu! Oby było więcej takich wyświetleń i jeszcze więcej takich miesięcy.  ~ Julia.


Milion wyświetleń. Właściwie to nie wiem, co powiedzieć. Czy podziękować za to, że mogę tu być czy za to, że jesteście tak wspaniałe. Bo naprawdę jesteście. Jeden z moich najlepszych dni, kiedy dowiedziałam się, że wygrałam konkurs. Pierwsze komentarze, słowa krytyki. Każda pomoc z Waszej strony była bardzo cenna.. Chciałam przede wszystkim podziękować, za to, że jesteście z nami zawsze, że nigdy nie zdarzyło się, by któraś z Was zapomniała o komentarzu. To bardzo miłe. Dziękuje za to, że zawsze nas wspieracie i jesteście przy nas może nie fizycznie, ale duchem. ~ Agata.

 
 Dziś inna notka niż zazwyczaj. Chciałabym poinformować, że w najbliższym czasie możecie spodziewać się niespodzianek od każdej z redaktorek ramach podziękowania za tak piękne wyróżnienie. ; )

środa, 6 lutego 2013

# 204. Wszyscy.


< music >

Bo czasem kilka wypowiedzianych pod wpływem chwili słów sprawia, że nareszcie człowiek widzi to, co powinien dostrzec dużo wcześniej. Wyrazy unoszące się nad ludźmi czyhają tylko na jeden słabszy moment i uderzają z siłą błyskawicy, rozdzielając na pozór trwały związek, dzieląc dwójkę na osobne jednostki, które tracą chęć do bycia ze sobą nawzajem.
Wyszłam spod prysznica, owinęłam się długim ręcznikiem i przeczesując palcami zwilżone włosy opuściłam łazienkę mając na celu sypialnię. Wiedziałam już, co powinnam zrobić.
Spod łóżka wyciągnęłam czarną walizkę pokrytą już dość pokaźną warstwą kurzu, lecz nie zawracałam sobie tym głowy. Otwierałam każdą szafę, komodę, wyjmowałam szuflady, zgarniałam rzeczy osobiste z półek… Bez ładu wrzucałam je do wnętrza torby. Pomimo ogromnego bólu głowy i chęci rozpłakania się nad niesprawiedliwością losu, wytrwale zamknęłam pakunek i wypchnęłam go z sypialni, zgarniając przy okazji kosmetyczkę z łazienki i stawiając walizkę koło drzwi udałam się do pokoju, by zmienić ręcznik na stary, wyciągnięty dres i za długą koszulkę.
Kuchnia przywołała mnie aromatem kawy, którą niedawno zaparzyłam, więc wypiłam ją duszkiem. Nie czułam się jednak po niej pełna sił, było wręcz odwrotnie – zmęczona i z brakiem jakichkolwiek chęci położyłam się na kanapie, zwinęłam się w kłębek i, włączając jakiś denny 277 odcinek serialu, który pierwszy raz widziała na oczy, próbowałam na nim skupić wzrok, odpychając od siebie wspomnienia sprzed dwóch godzin.
Znów tam byłam. Pomiędzy tłokiem znajomych mojego przyjaciela dostrzegałam sylwetki osób, które kojarzyłam bądź znałam dość dobrze. Wypatrzyłam Zayna z Perrie, Louisa z Eleanor, Harry’ego flirtującego z jakąś wysoką pięknością i Nialla opychającego się ciasteczkami maślanymi, co rusz wybuchającego śmiechem dzięki kawałom Josha i reszty jego kumpli.  Pozdrawiałam ludzi z uśmiechem odpowiadając na pytania, o mniej więcej tym samym sensie: „Gdzie się podziewałaś przez te dwa lata?” usprawiedliwiając się studiami i dość napiętymi stosunkami rodzinnymi.
Liam stanął koło mnie i teatralnie otarł z czoła pot, po czym chwycił stojący obok kubek i upił z niego odrobinę wody.
- Nienawidzę wyprawiać urodzin – rzekł, opierając się o blat stołu, a ja uśmiechnęłam się do niego ze zrozumieniem.
- Bierz przykład ze mnie – kameralnie, w gronie najbliższych…
- Czyli z chłopakiem, mną, Danielle, kanapą, telewizorem, szampanem i jedzeniem? – wszedł mi w słowo z szelmowskim uśmieszkiem. – Dzięki, wolę odrobinkę większy rozmach.
- Odrobinkę – powtórzyłam, kiedy koło mnie przeszedł chłopak na kilometr śmierdzący alkoholem niosąc na rękach swoją dziewczynę i ewidentnie kierując się w stronę sypialni.
- [T.I]! – krzyknął ktoś od salonu, a ja poznałam po głosie mojego chłopaka. Sądząc po bełkotliwości jego wypowiedzi, był już nieźle… ‘schlany’ że tak to ujmę. – Przynieś piwo, bo się skończyło!
Westchnęłam. Nie miał zbyt silnej głowy, a kiedy już pozwolił sobie na kilka silniejszych drinków, stawał się dość… irytujący.
- Wybacz, zaraz wracam – mruknęłam do Liama, chwytając zgrzewkę napoju, o który prosił Simon i wolnym krokiem, przepychając się pomiędzy ludźmi poszłam do salonu.
- No, nareszcie! Zabłądziłaś? – niemalże krzyknął przesyconym od sarkazmu głosem. – Nareszcie się do czegoś przydałaś!
Zamurowało mnie. Simon leżał z głową na kolanach u blondwłosej dziewczyny, która bawiła się jego loczkami, a on bezceremonialnie głaskał ją po lewym kolanie. Już na pierwszy rzut oka można było stwierdzić, że był pod wpływem, ale żeby odstawiać taki teatrzyk?!
- Co przepraszam? – spytałam, pewna tego, że się przesłyszałam.
- Nareszcie się na coś przydałaś! – krzyknął i zaśmiał się złośliwie. – Tylko byś leżała na kanapie i wpychała do buzi całe nasze jedzenie! Wracasz z roboty, kąpiesz się i wykręcasz się od wszystkiego, bo przecież jesteś tak bardzo ‘zmęczona’…
Momentalnie zaszkliły mi się oczy. Może i wracałam późno z pracy, ale to JA sprzątałam, prałam, gotowałam… Zresztą. Nie mam siły się z nim użerać. Miarka się przebrała. Ostatnio nie poznawałam Simona. Stał się oziębły, często znikał z domu, nie tłumacząc się, robił mi awantury o byle co…
Odwróciłam się na pięcie i unikając wzroku obecnych ludzi, kierowałam się do wyjścia. W uszach dźwięczał mi tylko śmiech mojego chłopaka i sarkastyczne zdania: „Gdzie się wybierasz?! W sumie masz rację, nie jesteś tu potrzebna!”.
Wybiegłam z mieszkania Liama zostawiając tam kurtkę. Nie chciałam wracać się do holu, by zdjąć ją z wieszaka. Sierpniowy wieczór nie należał do najcieplejszych, ale nie zwracałam uwagi na zimno. Biegłam w szpilkach do samochodu, zasiadłam za kierownicą i z piskiem opon odjechałam, ocierając twarz wierzchem dłoni.
Usłyszałam dzwonek. Ocknęłam się z przygnębienia i zgasiłam telewizor, w którym prezenter reklamował właśnie znakomity proszek do prania. Zerknęłam na zegar ścienny, który wskazywał za kwadrans szóstą rano, po czym owijając się ciaśniej kocem, poszłam otworzyć. W drzwiach stał nie kto inny jak Simon.
- Kto ci do cholery pozwolił odjechać?! – wydarł się, opierając się o futrynę, gdyż nie mógł złapać równowagi.
- To jest twoja walizka. Wynoś się – powiedziałam spokojnie, wypychając jego ubrania z mieszkania i próbując zamknąć mu drzwi przed nosem. Zablokował je jednak wkładając stopę pomiędzy futrynę.
- Co? Co ci odbiło?! [T.I.], nie mówisz tego poważnie…
- Jestem poważna. Wynocha stąd. Ponoć tak bardzo ci przeszkadzam, jestem leniwa i nic nie robię. Więc będzie ci beze mnie lepiej. WYNOŚ SIĘ.
Kopnęłam jego stopę i zatrzasnęłam prędko drzwi. Zamknęłam zasuwkę, przekręciłam klucz w zamku i oparłam się o nie plecami. Simon krzyczał jeszcze, wyzywał mnie niecenzuralnymi słowami, aż w końcu przegoniła go sąsiadka z naprzeciwka.
Ponownie poszłam do salonu. Położyłam się na kanapie i zasnęłam skąpana we własnych łzach.
~*~
- Wstawaj leniu!
Otworzyłam z ociąganiem oczy i się odkryłam. Usiadłam na kanapie, po czym dostrzegłam sylwetkę dziewczyny manewrującą pomiędzy fotelami a stołem.
- Boże, w życiu bym nie wpadła, że gazety można trzymać za oparciem fotela… - mruczała do siebie Danielle.
- To Simona – powiedziałam, ziewając.
- Wyrzuciłaś go? – spytała delikatnie, siadając obok i ściskając mnie za rękę. – Masz rację, nie jest ciebie wart.
- [T.I.], czy u ciebie w domu znajdę coś takiego jak kakao? – usłyszałam głos Liama z kuchni.
- Trzecia szafka od okna, w pojemniku z napisem ‘Herbata’! – krzyknęłam próbując złożyć koc.
- Wpadłbym na to bez twojej pomocy – rzekł z dozą sarkazmu, po czym wszedł do salonu niosąc na tacy osiem kubków z parującym napojem.
- Liamie, kochany ty mój, jest nasz trójka – zauważyłam, obawiając się, czy wczorajsza impreza nie wpłynęła niekorzystnie na przyjaciela, lecz nim ten zdołał się wytłumaczyć, drzwi wejściowe otwarły się z hukiem i weszły przez nie dwie pary, w tym jedna sprzeczająca się żartem i dwójka chłopaków niosąca reklamówki z zakupami.
- Witaj, kochana! – krzyknęła Perrie, zdejmując szybko płaszczyk i wieszając go na haczyku tuż koło drzwi, po czym wbiegła do salonu gubiąc przy okazji swoje jedenastocentymetrowe szpilki i racząc mnie słodkim buziakiem w policzek.
Wpatrywałam się w nowoprzybyłych z wybałuszonymi oczami.
- Czyście powariowali? Nie przypominam sobie, żebyśmy dziś robili powtórkę urodzinowego przyjęcia Liama. Poza tym, mogliście chociaż uprzedzić,  a tak witam was w starym dresie – rzekłam z frustracją.
 - To nie powtórka przyjęcia Liama – zaprzeczył Harry, rozwalając się na dywanie pod moimi stopami i opierając się plecami o moje nogi, a chwilę potem grzebał już w jednej z reklamówek, które przyniósł do domu, by rozkoszować się paczką czipsów.
- Hmm.. Harry, kochanie, nie pomyliłeś się aby? – zapytała, nadal niczego nie pojmując.
- Och, daj spokój, [T.I.] – przerwał nam Niall, wkraczając do salonu, po czym wyrwał mi z ręki pilota, nastawił powtórkę meczu i zaczął opychać się kolejną paczką niezdrowych fast foodów. – Jest niedziela, a my ostatnio widzieliśmy się jakiś rok temu. Dajże nam się tobą nacieszyć!
Uniosłam brwi. Nialler nie umiał kłamać. Z odsieczą przybył mu Lou, ciągnąc za sobą El.
- Mieliśmy chęć zastać twojego kochasia, by nauczyć go manier, ale skoro nam się nie poszczęściło – Zayn na te słowa pokiwał smutnie głową – postanowiliśmy odwiedzić cię i spędzić z tobą czas. W końcu – zaśmiał się i trącił mnie ramieniem – masz najlepszych przyjaciół na świecie!
Uśmiechnęłam się do każdego po kolei. Zgarnęłam garść czipsów od Harry’ego i kilka frytek od Nialla, który, o dziwo, nie zaprotestował i, robiąc miejsce na kanapie dla przyjaciół, powiedziałam:
- Macie rację. Mam najlepszych przyjaciół pod słońcem.
There’s nothing like us
There’s nothing like you… together through the storm
There’s nothing like us
There’s nothing you… together

 
~by Klara

czwartek, 29 listopada 2012

Liebster Award


Prosimy już nie nominować!
Co to takiego Liebster Award?
Nominacja ta jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.  
Nasz blog został nominowany przez PONAD 22 blogi! Wielkie dzięki! Z racji tego, że jest to ponad 200 pytań, postanowiłam odpowiedzieć tylko na pytania 9 losowych blogów. Ale dziękujemy za Wasze wszystkie nominacje.
Z tego co wiem, jak na razie Klara i Natalia nie zamierzają odpowiadać na pytania z Liebster Award, nie wiem jak z Agatą, dlatego można uznać, że ja to zrobię za nas wszystkie. Ominęłam także kilka pytań, które się powtarzały. Jeśli ktoś nie chce tego czytać, niech to po prostu zignoruje i poczeka do jutrzejszych imaginów z gifami. A więc zaczynajmy ;)

Pytania od Klaudii Adamczyk:
1.Co lub kto sprawił, że choć raz nie miałaś ochoty do życia?
Nigdy nie myślałam nad „skończeniem” ze sobą, ponieważ zwyczajnie boję się śmierci. Poza tym ogólnie mogę stwierdzić, że mam udane życie, dlatego odpowiem przecząco na to pytanie. Nigdy nie miałam takiej sytuacji. 
2. Co najchętniej robisz?
Odpowiem, jak zwyczajna nastolatka. Słuchanie muzyki, czytanie książek, czasopism, spotkania ze znajomymi, oglądanie filmów, seriali.
3. Czego najchętniej słuchasz (rodzaj)?
Najczęściej popu, ale jestem otwarta na każdy rodzaj muzyki. No może oprócz polskiej.
4. Ulubiona piosenka / ulubione piosenki.
Mam ich mnóstwo, co kilka dni zmieniają się te piosenki których słucham w kółko, jednak gdybym musiała wybrać, to moim stałym numerem 1. Jest Coldplay – Fix You.
5. Ulubieni aktorzy.
Tom Felton, Daniel Radcliffe, Brad Pitt, Robert Downey Jr., coś z polskich to Filip Bobek, Maciej Musiał, Lesław Żurek, Łukasz Garlicki.
6. Od kiedy jesteś Directioner / TWFanmily.?
Tylko Directionerka. Końcówka lutego 2012 r. Za oficjalną datę uznaję 28.02.2012.
7. Twoje największe marzenie?
Wyjazd do Anglii (Londynu).
8. Gdzie chciałabyś mieszkać za 10/20 lat?
Nie będę oryginalna, odpowiem że Anglia (Londyn)xD
9. Ulubiona firma butów. xD
Nie posiadam xd
10. Skąd pomysł na bloga?
Spytaj Klary ;)
11. Ostatnio obejrzany film/serial.
Film - „Grudniowi Chłopcy”, a serial – BrzydUla. 

Pytania od Jannet;):
12.Co najbardziej cenisz w swoim życiu?
Rodzinę, znajomych.
13. Co chciałabyś zmienić w swoim wyglądzie?
Wszystko xD Serio, mam straszne kompleksy, jednakże jeśli musiałabym wybierać, to figura. Chciałabym być szczuplejsza.
14. Co najbardziej podoba Ci się w każdym z chłopaków(obojętne czy charakter, zachowanie, wygląd)
Cenię ich za to kim są, że są sobą i nikogo nie udają.
15. Najbardziej szalona rzecz, którą zrobiłaś?
Ogólnie jestem spokojną osobą (no chyba że się najem kwaśnych zielonych żelków z Lidla xD), tak że nie było takiej szalonej rzeczy.
16. Gdybyś chodziła z którymś z chłopaków i ich managerowie powiedzieliby, że Zayn/Harry/Niall/Lou/Liam musi wybrać albo Ciebie, albo zespół, co byś zrobiła?
Kazałabym mu wybrać zespół. Mówię poważnie. Sama wychodzę z założenia, że w tym okresie życia oni powinni być dla siebie najważniejsi i że żadna dziewczyna nie powinna tego zniszczyć.
17. Dlaczego dalej jesteś Directioner?
Bo jak dotąd jeszcze nigdy mnie nie zawiedli (i oby tak dalej).
18. Kto oprócz 1D jest twoim idolem?
Z muzyki moimi największymi idolami oprócz chłopców są Coldplay i Ed Sheeran. Ogólnie kocham Emmę Watson. Ostatnimi czasy mam też fazę na magika – Dynamo. Kto ma Discovery Channel, niech koniecznie obejrzy: „Więcej niż magia”. Facet jest niesamowity. Nazywam go Jezusem. http://www.youtube.com/watch?v=vXf-m_vBykc&feature=related That’s what i’m talking about. Owszem, prosta sztuczka, ale nabrałam się xd Zasady: Pomyśl o jednej z tych kart, które pokazał, a sprawi, że ona zniknie.
19. Czy lubisz Justin'a Bieber'a?
Nie przeszkadza mi. Podobają mi się jego kawałki z nowej płyty, ale nie powiem że jestem fanką. Lubię od czasu do czasu posłuchać.
20. Jedyna rzecz/cecha która lubisz w sobie
To że jestem humanistką xd
21. Co byś zrobiła za bilet na koncert 1D? (nie możesz napisać wszystko)
Byłabym skłonna oddać wszystkie moje oszczędności i przez kilka miesięcy codziennie sprzątać dom, zmywać naczynia itd.

Pytania od: Justt.
22.Co inspiruje cię do pisania opowiadania?
Moją inspiracją jest muzyka, jakieś pojedyncze scenki z filmów, serialu i ogólnie moja wybujała wyobraźnia xD
23.Swoje opowiadania piszesz z łatwością czy może trudno ci je pisać?
Zależy. Jeśli mam wenę i chęć, piszę z przyjemnością, jednak czasem kiedy kompletnie nie mam ochoty, a czas pogania, piszę z przymusem i wtedy to nie jest fajne.
24.Jakie preferujesz książki? Jaka jest twoją ulubioną?
Ogólnie lubię zwykłe romansidła, jednak nienawidzę książek w stylu: ona jest nadprzyrodzoną istotą, elfką, wilkołakiem czy Bóg wie kim, i zakochuje się w facecie, a potem on w niej i walczą ze złem, z nadprzyrodzonymi istotami. Boże broń! Ulubiona książka – Harry Potter. Mój ideał.
25. Który film najbardziej ci się podobał, najbardziej cię poruszył?
Cała saga Harry Potter. Najbardziej poruszyła mnie scena z Insygni Śmierci części 2. Scena ze wspomnień Snape’a. Kto oglądał, ten wie. Ogólnie najwięcej łez wylewam na Harrym Potterze i przez Harry’ego. Nie mogę pogodzić się z tym, że nie powstanie więcej filmów i książek.
26.Jakie było twoje pierwsze wrażenie o One Direction?
WTF, kim oni są xD I że są brzydcy. Ale z drugiej strony pomyślałam sobie, że może warto by ich zapamiętać, w razie gdyby później stali się sławni.
27.Co sądzisz o związkach chłopaków z One Direction?
W tym przypadku jestem bardzo samolubna, bo wolę aby byli singlami. Perrie kiedyś nie cierpiałam, ale teraz bardzo ją lubię, szczególnie Little Mix. W obecnej chwili nie cierpię Eleanor czy Elżuni, jak ją nazywam z koleżanką. Wg mnie jest z Louisem tylko dla kasy. Ale no hate. 
28.Jeżeli miałabyś trafić na bezludną wyspę z jednym z chłopaków z 1D, to którego byś wybrała?
Nienawidzę pomiędzy nimi wybierać. Ale jeśli mnie zmuszasz do tego, to chyba Niall albo Liam.
29.Jak chciałabyś, żeby wyglądało twoje spotkanie z One Direction?
Znając życie, zeszłabym na zawał xD Na pewno zmusiłabym się, żeby nie piszczeć i chciałabym z nimi normalnie, po przyjacielsku porozmawiać, a na koniec przytulić każdego z nich i dostać autograf.
30.Czego nie lubisz w opowiadaniach?
Miłości od pierwszego wejrzenia. Znamy się godzinę, a już pod koniec dnia są wyznania miłości. Natychmiast wtedy wyłączam takiego imagina -,- Po jednym dniu istnieją tylko zauroczenia i zafascynowania, nie prawdziwa miłość. 
31.Ulubiona piosenka One Direction?
Uwielbiam wszystkie. Ale obecnie to chyba „Over Again”. Ed, jesteś wielki!

Pytania od:Mati
32.Co byś zrobiła, kiedy spotkałabyś swojego idola? 
Chciałabym go uścisnąć, dostać autograf i zamienić choć kilka słów.
33. Dlaczego zaczęłaś pisać?
Chciałam się sprawdzić i zobaczyć, co inni powiedzą o moich wypocinach.
34. Utożsamiasz się z bohaterami swoich opowiadań?
Raczej staram się, aby bohaterowie moich imaginów mieli choć trochę moich cech, nie na odwrót.
35. Co robisz, kiedy wena Ci nie dopisuje?
Staram się ją przeczekać i nie robić niczego na siłę.
36. Jaki tytuł nosi twój ulubiony film?
Harry Potter.
37. Jaka piosenka najlepiej cię opisuje?
Chyba nie ma takiej.
38. Kto wspiera Cię w tym co robisz?
Raczej nikt. Tylko dwie osoby wiedzą, że piszę, w tym jedna pomaga mi tworzyć imaginy. Ale nie potrzebuję jakiegoś szczególnego wsparcia.
39. Jaki jest twój ideał chłopaka?
Wyższy ode mnie brunet o brązowych oczach, nieśmiały, romantyczny, inteligentny, dobrze zbudowany, ale w miarę gadatliwy. Wypisz, wymaluj – Liam. Choć kolor włosów i oczu nie ma dużego znaczenia, ale takie lubię najbardziej ;D
40. Lubisz patrzeć w gwiazdy?
Tak. Szczególnie na pełnię księżyca.
41. Co robisz żeby poprawić sobie humor?
Spotykam się ze znajomymi, oglądam filmy, seriale, słucham żywszych piosenek, oglądam Jasia Fasolę xd

Pytania od: Ollie
42.Siadasz przed pustą kartką papieru, dostajesz długopis. Co piszesz/rysujesz?
Zapewne ćwiczę pisanie lewą ręką xD
43. Musisz się zmuszać do pisania bloga?
Tak jak napisałam, zależy od nastroju. Obecnie nie.
44.Uważasz, że blogowanie może być sposobem na życie?
Nie. Może być pasją, jakąś odskocznią, ale nie wyobrażam sobie, żeby to był sposób zarabiania. 45. Przedmiot, z którym idzie Ci najlepiej?
Polski i angielski. 46. Jaka myśl nasuwa Ci się jako pierwsza, gdy wspominasz dzieciństwo?
Raczej nic szczególnego. No może jakieś sceny z przedszkola, oglądanie Scooby-Doo, Toma i Jerry’ego, animowanego Spider-Mana i X-Manów xD 47. Niezapomniane wakacje. Gdzie były/będą?
Spędzę je w Londynie.
48. Jak reagujesz na bliskie spotkanie z przeuroczym stworzeniem jakim jest pająk?
Nie cierpię pająków. Boję się ich i jak tylko jakiegoś zobaczę, panikuję. 49. Szczęśliwy numerek? (bez skojarzeń!)
Jakie skojarzenia, nie mam żadnych xd Nie posiadam. 50. Przyjaciel to dla Mnie?
Ktoś na kim mogę polegać, zwierzyć się i przy którym cisza nie jest krępująca. 51. Masz wiarę w siebie?
Raczej nie.

Pytania od: Love1D
52.Twoje imię
Julia
53.Jaką masz pasje oprócz pisania?
Czytanie książek, jeśli można nazwać to pasją.
54.Ile masz lat?
We wrześniu skończyłam 15.
55.Jakie jest twoje powiedzenie, którego najczęściej używasz?
„Co ma być, to będzie… a jak już będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.” HP i Czara Ognia.
56.Jaka jesteś?
Raczej spokojna, wygadana, wrażliwa, z mega kompleksami xd
57.Ulubiony członek 1D?
Niall. Ale wszystkich traktuję tak samo i nie gadam ciągle tylko o jednym.
58.Ulubiona piosenka z nowej płyty
„Over Again”.
59.Jaki masz sposób na prowadzenie "popularnego" bloga?
Spytaj Klary xD

Pytania od: Mania
60.Twoja największa obsesja to..
One Direction?xD Moja obsesja to tapety i animacje, których mam z 3000 na fonie xd Jak wchodzę na Weheartit nikt mnie nie powstrzyma xd No i może ozdabianie pokoju plakatami xd
61. Miejsce na ziemi, które chciałabyś odwiedzić?
Londyn. Ale oprócz tego Los Angeles i Irlandia.
62. Ulubiony sposób spędzania wolnego czasu? 
Czytanie książek, słuchanie muzyki, surfowanie po Internecie, spotkania ze znajomymi.
63. Od jakiego czasu piszesz? 
Ogólnie od dwóch lat, z Klarą od maja.
64. Jak wyobrażasz sobie swoją przyszłość? 
Bizneswoman xd
65. Optymistka czy pesymistka? 
Zależy od nastroju. Staram się być realistką.
66. Pięć cech charakteru, które najczęściej ujawniają się w życiu codziennym?
Trudne pytanie xD Nie odpowiem Ci chyba na nie, bo nie wiem.
67. Jak film to jaki? (chodzi o gatunek) 
Komedie romantyczne, przygodowe, komedie, oby nie horrory. I oby nie polskie.
68. Uwielbiam..
Słodycze i facetów ;D Ale tylko niektórych xD
69. Jakie jest Twoje motto życiowe? 
„Co ma być, to będzie… a jak już będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.” HP i Czara Ognia.

Pytania od blogerki: Air
70.Jak dowiedziałaś się o One Direction?
Z gazet Bravo, jednakże nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Słyszałam potem Gotta be You, One Thing, widziałam teledyski, ale to wciąż nie było to. Dopiero gdzieś w zimie, koleżanka jak była u mnie, poprosiła mnie, abym puściła jej jakieś ich piosenki. Nadal nie był to szał. Dopiero koleżanka zaczęła grzebać o nich w necie, znalazła Moments i dopiero wtedy się zaczęło ;) To była miłość od pierwszego usłyszenia ;) What Makes You Beautiful, o dziwo, nadeszło później xd
71. Ulubieni wykonawcy.
One Direction, One Republic, Coldplay, Ed Sheeran, Eminem, Linkin Park, The Beatles, Little Mix i ogólnie soundtrack Pamiętników Wampirów.
72. Ulubiony i znienawidzony przedmiot.
Lubię angielski, biologię, polski. Nie przepadam za chemią i fizyką xd
73. Ulubiony film/serial/książka.
Harry Potter, jako film i książka, seriale – BrzydUla, Pamiętniki Wampirów, Przyjaciółki, Tajemnice Domu Anubisa.
74. Ostatnia ocena jaką dostałaś to..?
5 i +4 z matmy.

Pytania od: Gabi…Xxx
75.Wymarzony zawód?
W przyszłości zostanę tłumaczem angielskiego. W sensie tłumaczenie książek, może filmów, ale wolę to pierwsze.
76.Jaki jest twój ulubiony sport?
Hokej. Ale nie na lodzie, tylko tak na boisku, na „sucho”xd Koszykówka też może być.
77.Ulubiony Aktor/Aktorka?
Emma Watson z aktorek, aktorów już opisywałam na początku.
78.Jedna rzecz dla której zostałam Directioner to ... (dokończ zdanie).
Nie rozumiem pytania xd Zostałam Directioner dla nich, aby ich wspierać?...
79.Jaka była twoja największa wpadka?
Czy ja wiem… Nie pamiętam xd Chodzi mi jedna rzecz po głowie, ale to nie była wpadka, tylko śmieszna i z lekka krępująca sytuacja, jaką mogę opowiedzieć. To była 1 czy bodajże 2 klasa podstawówki. Był jakiś tam bal/dyskoteka, no i szukałam takiego chłopaka z mojej klasy– Kacpra. Sama nie wiem czemu, po prostu chciałam chyba wiedzieć, gdzie jest xd Ale nie, on mi się nie podobał, ani nic. No i spytałam się Kuby z mojej klasy, czy gdzieś go widział. On mi odparł, że jest gdzieś na sali, gdzie jest ta dyskoteka. No i żeby nie wyglądało to dziwnie, czy podejrzanie, że o niego pytam, to poszłam tam, udając że czegoś od niego chciałam. zobaczyłam go jak siedział przy głośniku, i rozmawiał chyba ze starszym kolegą. I chyba leciały wtedy „Czarne oczy” już drugi raz na tej dyskotece xd No i podchodzę do niego, przerywam im rozmowę i pytam: „Czy naprawdę jesteś taki głupi, żeby słuchać dwa razy tej samej piosenki”? I poszłam. Jak sobie o tym pomyślę, to to jest chyba najbardziej żenująca rzecz, jaką dotąd zrobiłam.
80.Ulubiony kolor?
Niebieski.


Teraz moje nominacje i pytania:
Przepraszam, że tylko tyle, ale na tyle tylko wchodzę.

1.Jakie zdjęcie masz obecnie na tapecie?
2.Jesteś prawo czy leworęczna?
3.Przy jakiej scenie z filmu najbardziej płaczesz?
4.Ile masz cm wzrostu?
5.Czy masz czasem ochotę przestać pisać? Czym to jest spowodowane?
6.Czego się boisz?
7.Ostatnia książka, jaką przeczytałaś.
8.Ulubiona polska postać. (aktor/ka, piosenkarz/ka, polityk itd.)
9.Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?
10.Jak znosisz krytykę?
11.Blogi o One Direction na które zaglądasz prawie codziennie.

~by Julia